piątek, 29 kwietnia 2016

Rozdział XXXI

W tym samym czasie ...
- Angie, powiesz mi, co się stało ? - zacisnęła usta w wąską kreskę, po czym uśmiechnęła się wymuszono, kiedy nalała sobie wody do wysokiej szklanki.
Nic. Nic się nie stało. Skądże.
Co ukrywa ? Wiem, że się tego nauczyła, a Martyna poszła w jej ślady. Ale czemu ? Wiem, że bierze te leki albo przynajmniej udaje. Ale co się stało w Anglii ?
- Nic wielkiego. - Sara Białogłowska zmarszczyła brwi, widząc jak palce córki zaciskają się na szkle.

Rozdział XXX

Dwa miesiące potem, Wielka Brytania ...
- Charlie, jesteś niezwykle seksowny ... - Chloe wodziła palcem po wargach blondyna, siedząc mu na kolanach okrakiem w obcisłej sukience. Były trzy dni przed jego urodzinami i spotkali się w grupie w knajpie. Większość była już mocno podpita i ledwo trzymała się na nogach. Blondyn czuł jak przymykają mu się oczy, a jednocześnie był pełen energii. Dziwne uczucie. Chloe zaśmiała się, kiedy pocałował ją w policzek, zalotnie odgarniając włosy do tyłu, kiedy ...

niedziela, 24 kwietnia 2016

Rozdział XXIX

Jakiś czas potem ...
- No,no, muszę Ci powiedzieć, Lenehan, piękny widok. - dziewczyna westchnęła, kiedy usiadła na łóżku jednego z najdroższych hoteli w Londynie, skąd rozciągał się piękny widok na całe miasto, powoli zapadające w ciemnościach nocy. Charlie uśmiechnął się widząc jej rozmarzoną minę.
- Przypominał mi o Tobie. - spojrzała na niego zaskoczona. - Jesteś jak każde żywe miasto. Piękna, wybuchowa, ale tak różna. Jesteś tak różnorodna jak właśnie Londyn. Tu napotkasz od największych domów mody po stare budynki z baroku czy oświecenia. Jesteś tak różna, ale zachwycająca. Zupełnie jak ten widok. - uśmiechnęła się do niego przez łzy, kiedy podszedł do niej i usiadł blisko.
- Wiesz, że jesteś naprawdę uroczy, prawda ? - otarła łzę z oka, kiedy on uśmiechnął się.
- Teraz już wiem. - wpatrywali się oboje w zachodzące słońce i myśleli, jak czasem życie potrafi zaskoczyć ...

piątek, 22 kwietnia 2016

Rozdział XXVIII

Trzy tygodnie później ....
- Rozmawiałeś z nią ostatnio ? - Leo kręcił się na stołku w studiu nagraniowym. Kumpel westchnął i pokiwał głową. Wciąż trochę przytłaczała go samotność, potrzebował jej bliżej siebie, ale nie miał pojęcia, co może zrobić, aby tak było.  Biedny Charlie. Jest zadowolony z życia, ale bez niej trochę przygasł. Niektórzy tego nie zauważają różnicy, ale ja widziałem go przez te parę dni. Jak zupełnie inny człowiek.

sobota, 16 kwietnia 2016

Rozdział XXVII

Dłuższy czas później ...
- Idźcie już. - powiedziała, przełykając łzy. - Musicie już iść. - po raz ostatni uścisnęła Leo, który pogłaskał ją po włosach, zanim odszedł, szurając walizką po płycie podłogi lotniska. Angie spuściła wzrok i westchnęła.

sobota, 2 kwietnia 2016

Rozdział XXVI

Jakiś czas potem ...
- Arczie ! - zaśmiali się oboje, kiedy przewrócił ją i spadli oboje na łóżko. Martyna wywróciła oczami, widząc tę sielankową scenę, gdy szukała czegoś w walizce. Jillan w międzyczasie kręciła się po balkonie z telefonem przy uchu, rozmawiając z kimś cichym głosem. - Nie powinnieś teraz odpoczywać czy coś ? - odgarnął jej włosy z twarzy i zaśmiał się.