sobota, 9 stycznia 2016

ROZDZIAŁ X

                                                         
 
                                       She Looks So Perfect - 5SOS - Max & Kurt Schneider Cover



Następnego dnia ...
- Hej, hej, ktoś tu się uśmiecha, ponuraku. - Jeremi zaśmiał się, widząc szeroki uśmiech Angie, przy której boku stała zaspana Jillan, która ziewnęła szeroko.
- Jillan, to Jeremi. Jeremi to moja przyjaciółka, Jillan. - dziewczyna kiwnęła głową na przywitanie.
- Siemka. - mruknęła, zanim do jadalni nie wszedł Leo, jak zwykle promienny. Kiedy zauważył Angie, natychmiast podszedł do niej i przytulił po przyjacielsku.
- Hejka, księżniczko. - dziewczyna odwróciła się do chłopaka, który zarzucił jej ręce na szyję.
- Hejka, przystojniaku. - zaśmiała się, widząc zdziwioną minę Leo, kiedy do jadalni wszedł Remo. Dziewczyna natychmiast przeprosiła całe towarzystwo, zanim nie podeszła do organizatora, z którym prowadziła ożywioną dyskusję.
- O co chodzi ? - spytał Leo Jeremiego, ale ten bezradnie wzruszył ramionami ...
 
- Pozwolił Ci jechać po tym jak pokazałam dokumenty. - Jillan wsadziła walizkę do bagażnika autokaru, zanim nie wsiadały. Reszta już tłoczyła się na swoich miejscach, niektórzy nagrywali snapy, inni rozmawiali przez telefony. Artur uśmiechnął się przyjaźnie do szatynki, która opadła na siedzenie, a Jillan obok niej.
- Witaj, moja dziewczyno. - Jego głos. Z rana. Jezu.
- Hej, Charls. - powiedziała odwracając się do tyłu, aby napotkać roześmiane niebieskie oczy.
Jest taka promienna, choć trochę śpiąca. Moja cudowna księżniczka. Mogę Cię pocałować ? Proszę , Angie ....
- Jak Ci się spało ? - spytał uroczo się uśmiechając, co nie uszło uwadze niektórym, którzy z zaciekawieniem patrzyli jak szatynka i blondyn wdają się w dyskusję.
- Ej czy wy myślicie o tym, co ja ... ? - spytała podekscytowana Sylwia Lipka, która pisnęła.
- Że mu się podoba ? - Olciiak z powątpiewaniem popatrzyła po niskiej, zwykłej dziewczynie. - Wątpię. Nie jest taka ....
- Jak on ? - podpowiedziała Sylwia Przybysz. - Jest po prostu ... zwyczajna.
- Czy ja wiem ? - Sylwia Lipka nie wydała się przekonana. - Wydaje mi się, że to tylko wrażenie. Gdzieś już kiedyś ją widziałam, tylko nie mam pojęcia gdzie ...
- Ale to nie zmienia postaci rzeczy, że się pewnie tylko nią zabawia. - Olciiak wydęła wargi, patrząc jak blondyn śmieje się z czegoś, co powiedziała szatynka, a Leo wtóruje im.
- Ma ładne oczy. - Sylwia z namysłem przyjrzała się szatynce. - I ... kości policzkowe. Karnację też niczego sobie ... Sprawia wrażenie delikatnej .... Jest w rzeczywistości naturalna. - obie jej towarzyszki pokiwały głowami.
- Ale czy naprawdę myślisz, że facet jak on mógłby zakochać się w takiej dziewczynie jak ona ? - Olciiak pokręciła głową. - Są zupełnie różni.
- O czym rozmawiacie ? - dziewczyny podskoczyły na głos jednego z  chłopaków i westchnęły głęboko.
- O niczym szczególnym. - Sysia uśmiechnęła się, kiedy chłopak kiwnął głową w kierunku dziewczyny siedzącej obok Angie.
- Jest naprawdę piękna. - wszyscy zgodzili się z tym, kiedy ciemnowłosa zaśmiała się...
 
- Angie, może przedstawisz mi swoją przyjaciółką ? - Leo z ciekawością wpatrywał się w zielone oczy, kiedy wysoka brunetka zaśmiała się.
- Jest zajęta swoim chłopakiem. - Angie wywróciła oczami, kiedy na twarzy Charliego pojawił się szeroki uśmiech.
- Do końca życia  będą mi to wypominać. - jęknęła. - Leo, może masz wolny pokój w domu, wyprowadzę się do Ciebie z daleka od tej denerwującej dwójki.
- Oczywiście, słońce, co tylko chcesz. - brunet objął dziewczynę, którą traktował jak przyjaciółkę.
- Jestem Jillan Jones. - ciemnowłosa wyciągnęła dłoń do Leo, który ją uścisnął. - My się chyba poznaliśmy, przystojniaku. - mrugnęła okiem do Charliego, który zaśmiał się, a wszyscy skupili na ich czwórce wzrok.
- Czekaj .. - Leo zmarszczył brwi, zanim na jego twarzy nie pojawił się uśmiech. - Znam Cię. Jesteś ...
- Modelką ? Jasna sprawa. - ciemnowłosa wzruszyła ramionami. - Obecnie chodzę dla Raplha Laurena lub Aeropostale*. Ale głównie zajmuję się Andziosławem i naszym cudownym Filipkiem. - ciemnowłosa udusiła przyjaciółkę w uścisku. Leo miał duże oczy, podobnie jak reszta towarzystwa.Niektórzy dopiero zauważyli niesamowite podobieństwo dziewczyny, która siedziała obok nich, do młodej modelki. Nie mieli pojęcia, że jest z Polski, a tym bardziej, że jest zaprzyjaźniona z Angie.  
* Guys, nie miałam, co wymyśleć, ok ? xD Ale przyjaciele Angie nie mogą być do końca zwykłymi ludźmi, muszą się wyróżniać, prawda ? :*
- Prawda, Andziuś, że jestem dla was jak dobry anioł stróż ? - Angie wywróciła oczami.
- Kłamie. To ja zazwyczaj ratuję ją i tego wariata. - przyjaciółki zaśmiały się.
- Btw, Filip kazał Ci przekazać ...
- No i się zaczyna. - mruknęła Angie.
- Że przyszły listy. - Angie drgnęła na te słowa, co nie uszło uwadze wszystkich gapiów i podsłuchiwaczy.
- I .... ? - spytała podekscytowana.
- I nic. - Jillan zachichotała, widząc niezadowolenie przyjaciółki. - Powiedział, że sam osobiście Ci doręczy, ale podobno to jakiś cholernie ważny świstek papieru, bo kiedy będziemy w Szczecinie, wpadnie do Ciebie. - Angie zdumiona pokręciła głową.
- Czyli możemy przypuszczać, że .... - jej oczy błyszczały z emocji, kiedy Jillan rozłożyła ręce.
- Nie wiem, młoda, być może to ten list, być może nie. Wiem tyle, że Filip jest podjarany tym bardziej od Ciebie. - zachichotała.
- Ten Filip .... to któraś z was chłopak ? - spytał z ciekawością Leo, a przyjaciółki pokręciły ze śmiechem głowami.
- Nie, skądże. To mój asystent. Właśnie do niego zadzwoniłam w pierwszej kolejności, kiedy miałam zamiar wyjechać. - wyjaśniła Angie.
- Czyli jednak nie wyjeżdżasz ? - Leo uśmiechał się szeroko, a Charlie jeszcze bardziej promiennie.
- Powiedzmy, że na razie jeszcze wytrzymuję jakoś z wami. - wywróciła oczami, kiedy cała czwórka zaśmiała się ...
Nie wyjeżdża. Całe szczęście. Nie może wyjechać. Nie może mnie opuścić.
- Niektórzy twierdzą, że ta dwójka zachowuje się jak stare dobre małżeństwo. - Jillan powiedziała z powagą. - W sensie, Angie i Filip. Są tacy wkurzający. Ehhh, ja nie wiem, jaki z nimi wytrzymuję. Dziękować Bogu, a raczej losowi, że widujemy się dość rzadko.
- Znamy się odkąd skończyliśmy cztery lata. - Angie wywróciła oczami.Przesadzasz. Jesteśmy przyjaciółmi.  - Wiemy o sobie wszystko, poza tym ... - jej twarz spoważniała na chwilę - przechodziliśmy przez to samo w dzieciństwie, więc rozumiemy siebie nawzajem lepiej niż ktokolwiek inny. Jesteśmy niczym brat i siostra.
- Ale zupełnie niepodobni. - Jillan pokręciła głową. - Sami zobaczycie, są jak dwie różne  krople wody....
 
Jakiś czas potem ...
- Angie ! - dziewczyna odwróciła się, kiedy ktoś udusił ją w uścisku. Znam ten zapach. Cytrusy. Tylko jeden facet na świecie może tak pachnieć...
- Durniu, przewrócisz mnie ! - zakołysali się we dwójkę, kiedy jakiś chłopak niewiele wyższy od niej z śródziemnomorską karnacją i czekoladowymi oczami i burzą kasztanowych rozwichrzonych włosów odsunął ją od siebie na odległość ramion. Scenie tej przyglądał się Jeremi i Artur oraz część wykonawców. Świetnie, ciekawe, co sobie pomyślą. Angie i jej kolejny chłoptaś.
Kim jest ten chłopak ? Pamiętam go ze zdjęć z bloga. To ten Filip ? Jej przyjaciel ? Czy tylko ? Jezu,Artur, spokojnie. Ona jest wolną dziewczyną i może robić, co chce, znacie się parę dni, nie wiesz dużo o niej. Musisz być spokojny, z pewnością to tylko przyjaciele ...
- Seniorita, pięknie wyglądasz ! - dziewczyna zaśmiała się, a chłopak zawtórował jej. Miał obcy akcent, amerykański, ale urodę Hiszpana albo Włocha. Niektóre z fanek zespołu lub wykonawców jęknęły, widząc przystojnego nastolatka, którego uśmiech był zniewalający. No,no, dziewczeta, to że to tylko mój przyjaciel, to nie znaczy, że wam go oddam. Co to to nie. Filip jest mój. Och, żartuję.
- Dziękuję, ale wiem, że masz coś dla mnie.  - zaśmiała się, kiedy chłopak udawał, że się zastanawia.
- Całusa ? - spytał, a dziewczyna zaśmiała się. Nie pozwalaj sobie na za wiele, przyjacielu. Patrzy na nas grupa ludzi, która myśli, że jestem zupełnie normalna. Nie chcę ich wyprowadzać z błędu.
To ten Filip ?Rzeczywiście nie jest podobny. Ale czemu ją tak obejmuje ? Czy nie pozwala sobie na za dużo ? Czemu tak się na nią patrzy ? Czy pomiędzy nimi coś jest ? Angie, proszę powiedz, że nie. Nie przeżyję, jeśli dowiem się, że go kochasz. Pragnę, abyś to mnie obdarzała uczuciem. Charlie, człowieku, oszalałeś przez tą dziewczynę. Zmieniasz się. A może po prostu odkrywasz część siebie, o której nie miałeś pojęcia, podpowiedział cichy głosik w jego głowie.
Tęskniłem za nią. Jest taka idealna. Brakowało mi jej przez ten czas. Mam nadzieję, że dobrze się ma. Czemu ta dwójka artystów wpatruje się w nas z taką ciekawością ? Przecież jesteśmy przyjaciółmi, to normalne, że się przytulamy, droczymy się ze sobą ... Choć czy ja wiem czy tylko przyjaciółmi ...
- Nie. List. - odsunęła się i wyciągnęła dłoń, a on mruknął coś.
- Ach, no tak . - wyjął z kieszeni spodni podłużną kopertę, którą dziewczyna z drżącymi dłońmi rozerwała i szybko przeleciała wzrokiem treść listu. Kiedy oderwała oczy od papieru, w kącikach oczu chowały się łzy, kiedy uścisnęła przyjaciela. Ja pierdzielę. Kocham Cię za to, że zawsze przynosisz dobre wiadomości.
- No,no, kiciu, nie płacz, zasłużyłaś sobie na to. Pracowałaś na to całe życie, a teraz możesz osiągnąć nieba. - chłopak zaśmiał się, kiedy tulił do siebie dziewczynę.Zasłużyłaś na to. Widziałem , ile pracowałaś. Ile łez wylałaś.  Jak zrezygnowałaś z niektórych marzeń. - Jillan, dołączysz się do uścisku grupowego ? - ciemnowłosa podbiegła do przyjaciół i udusiła ich w uścisku.
- Udało się. Ja pierdzielę, udało mi się. - Angie wyszeptała, a przyjaciele kiwnęli głowami. - Dostałam się. Ja pierdzielę. Uciekam z tego okropnego śmierdzącego rybami miasta.
- Ej, Szczecin nie jest zły, seniorita ! - Flip zaśmiał się, kiedy oderwali się od siebie. Remo wraz z resztą przyglądał się z zaciekawieniem szatynce, która otarła policzki mokre od łez. Jej oczy lśniły ze szczęścia.  Nie wierzę. To sen. Ja pierdzielę.
- Przepraszam, po prostu .... Jezu, dostałam się . - uśmiechnęła się rozbrajająco, a Remo kiwnął głową. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś się tak cieszył ze świstka papieru. Być może to coś związanego z językiem, podobno jest jedną z najlepszych uczennic w kraju. Cieszę się, że jest w naszej drużynie.
- Chodźmy, musimy zrobić próbę. Potem możemy świętować. - Angie uśmiechnęła się szeroko, kiedy objęta przez dwójkę przyjaciół ruszyła ku klubowi, gdzie odbywał się koncert ...
 
- Hej, gdzie się tak śpieszysz ? - Charlie złapał Angie w pasie, kiedy ta odwróciła się do niego zaskoczona z aparatem w dłoni. Jej twarz promieniała, kiedy Charlie zakręcił kosmyk jej włosów na palcu. Moja droga, zniknęłaś  niczym duch. A chcę się dowiedzieć, co spowodowało taki szeroki uśmiech na twojej twarzy.
Ten dzień nie mógłby być lepszy. Kocham świat. A w szczególności dobre wiadomości i niebieskie oczy, które wpatrują się we mnie z uwagą.
- Mam porobić zdjęcia wam na próbie. - powiedziała z uśmiechem, kiedy chłopak popatrzył na nią ze szczęściem. - A ty czemu taki szczęśliwy ? - spytała. - Spotkałeś jakąś cudowną fankę albo inną dziewczynę .... - zaśmiała się, kiedy przytulił ją mocno do siebie. Tak, głupolu. Spotkałem Ciebie. Nikogo więcej mi nie potrzeba.
- Jestem szczęśliwy, bo ty jesteś wesoła. Uwielbiam jak się śmiejesz. - zakołyskali się objęci. Jest zbyt uroczy. Kłamie. Chyba ...Chociaż ... chyba nie .... Nie wiem. Pogubiłam się już. Ale wiem, że będę miała w pamięci każdą chwilę z nim wyrytą głęboko. Te wspomnienia zostaną ze mną na zawsze...
- Gdzie się dostałaś ? - podniosła na niego roziskrzone oczy.
- Na uniwersytet. - jej głos przepełniony był szczęściem, dumą i zadowoleniem. - Lecę do Stanów albo do Anglii. Udało mi się ! - zaśmiała się i klasnęła w dłonie. Wciąż w to nie wierzę. Chyba uwierzę, jak już zacznę chodzić do tej szkoły. - Marzyłam o tym całe życie, moja matka będzie ze mnie dumna, że udało mi się.
- Do Anglii ? Byłabyś wtedy ... - Charlie uśmiechnął się szeroko. To cud. Jeśli się uda ... Nie zapeszaj. Chcę, abyśmy byli blisko. Potrzebuję jej. Mam te przeczucie. Po prostu ona jest moim punktem zwrotnym w życiu. Od jakiś trzech dni. - Bliżej mnie. Co zależy od tego, gdzie pojedziesz ?
- To tylko ode mnie zależy. Dostałam się do trzech uczelni do których składałam papiery. - miała wielkie ze szczęścia oczy. - W Nowym Yorku, na Florydzie i Północnej Walii..
- Jak mam namówić Cię, byś wyjechała do UK ? - spytał z powagą. Zrobię to. Zdobędę twoje serce w te parę dni, co nam zostało i rozkocham, aż nie będziesz potrafiła beze mnie żyć, jak ja bez Ciebie.
- Czemu chcesz mnie namawiać ? - spytała ze śmiechem. Nie rozumiem go .... Przecież jestem nikim szczególnym ... Jestem zwykłą dziewczyną, która nie potrafi śpiewać .... Nie mam za wielu talentów, oprócz denerwowania ludzi .... I jestem niezwykle nieostrożna. Nic nadzwyczajnego, nie ośmy cud świata.
- Bo chcę mieć blisko siebie, a Ameryka  jest kawał drogi stąd. - uśmiechnął się łagodnie. Nie widzi chyba, co ze mną zrobiła. Że gdybym mógł, porwałbym ją i wyjechał do Anglii. Albo został tutaj. Jezu, Charlie ty chyba nie myślisz na poważnie .... Nie, jednak tak myślę. Byłbym gotów, jeśli musiałbym dzisiaj z nią rozstać, żeby zostać w tym kraju. Po jakimś czasie oczywiście wróciłbym do Anglii, zbyt tęskniłbym za rodziną, ale ona ... Jest częścią mnie.  Najważniejszą. Nie potrafiłbym się z nią pożegnać. - Więc wolę, żeby Leo miał na Ciebie oko.
- Czemu chcesz mieć mnie  koło siebie ? Przecież ja ... - położył jej palec na ustach. Kocham jej upartość. Że wcale nie jest wyjątkowa. A przecież kłamie mi prosto w oczy. Widzę ją taką, jaką jest i nawet jeśli tak sama nie uważała, to ja myślę, że jest zachwycająca.
- Cicho, umówiliśmy się, że nie mówisz kłamstw. - zaśmiał się. - A teraz musimy iść, bo się zniecierpliwią i jeszcze zabiorą Cię ode mnie, twierdząc, że masz zły wpływ. - chwycił ją za dłoń i pobiegli w kierunku sceny ...
 

6 komentarzy:

  1. najlepszy! <3 <3 idolko moja <3 kiedy mogę dostać od ciebie autograf? <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny, tak jam zwykle zresztą, uwielbiam ten blog :*
    Zapeaszam tez do nas http://ifyoulovestaywithme.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Amazing 😍 really good 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Charlie taki słodki *-* ❤❤
    Kocham i czekam na nexta ❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤

    OdpowiedzUsuń